• Wpisów:61
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 11:26
  • Licznik odwiedzin:3 851 / 1343 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czujesz ten zapach? Coraz bardziej się ulatnia, więc uważaj. Masz ostatnią szanse na złapanie go i zatrzymanie przy sobie, jutro już będzie w drodze do nowego świata.
Wiesz, że ta dziewczyna tylko na to czeka? Aż ruszysz dupę i o nią zawalczysz idioto.

Jestem jednym z tych facetów, którzy nie myślą tym, co mają w spodniach.. powiedziałabyś, że to świetnie? To popatrz na ludzi.. po co mi mózg w tych czasach..?



 

 
Pisał listy, często bezskutecznie chciał wysłać
je do adresata nieznanego na tym świecie,
pisał: ' Przecież odegrałem swoją rolę, a teraz?
Znów stoję tu, gdzie stałem, znów się boję. Dlaczego?
Krzyczę coraz głośniej i mam wrażenie, że
zaraz ktoś usłyszy to, jak bardzo cierpię, a tego nie chcę,
Zabierz mnie.! '


 

 
Zamarło wszystko nagle, czy zmarło jak kto woli
Kwestią wiary oceniać, czy wolisz "iść" czy "odejść".
To pora na ten poranek, gdy jedynym, który czeka
jest wczorajszy kubek z kawą z odciskiem warg przy wierzchach.

Taki jestem i tego nie zmienię. Serce przyśpiesza rytm ale ma swój powód, tak jak i ręce, gdy zaczynają się trząść. Często gubię myśli bo cały czas jestem rozkojarzony. Z ludźmi spędzam czas bo muszę, żeby nikt się nie domyślił, że może mi coś być. Jestem inny ale wciąż to ukrywam bo moja ' inność ' nie jest niczym dobrym.

Dość długa przerwa za mną. Nie wiem, czy jest sens tu wracać, ale spróbuję.
 

 
Może jestem skurwysynem takim ponadwymiarowym,
może pierdolę wszystko tak, jak nikt jeszcze nie spierdolił.
Może to mało kreatywna obrona
ale facet to facet - zawsze spierdolić zdoła.
Znasz mnie od brzdąca, teraz flirtujesz z myślami,
dobrze wiedząc, że na unik jestem za słaby.
Znów skinienie palca. Nie, odwrócę się, odejdę
bo zostając ukażę Ci, że znaczysz dużo więcej.
Pragnienie częściej odciąga mnie od świata,
a codzienność to myślenie o tym, jak się wykaraskać.
Choć to gówno prawda bo nie umiem z nim walczyć
zbyt łatwo mnie przyciągasz, abym nie pragnął Cie bardziej.
Jesteś diamentem, w moich oczach najjaśniejszym
cały świat nagle zbladł, gdy już trzymam Cie za rękę
głupiec ze mnie, wiem, i zabawka w jednym,
a więc baw się, baw, póki nie zajmiesz się następnym.
 

 
W moim sercu więcej pustki i odsłuchu dźwięku echa
niż kiedykolwiek ktokolwiek mógłby się tego spodziewać
Chociaż w ciele zamknięty - nastawiony sceptycznie,
nie ma wrażeń, uczuć, odczuć, jest załamanie psychiczne
Więcej, częściej i dłużej nie ma mnie dla nikogo
dla samego siebie często ciało staje się osłoną
Powieka opada i podnosi się powolnie
nie stać jej na wysiłek, na ambicje samą w sobie
Pokój, wypełniony tym, czego przecież zawsze chciałem,
ale ściany w nim zaklęte nazbyt obce i nietrwałe
i zbyt kruche, niestabilne, przyswajające ten ból,
to cierpienie, wszystkie łzy, którymi naznaczam mur
nie ma słów, których wyraz miałby jakieś znaczenie,
rozum tego nie obejmie, serce czuje zbyt wiele.
 

 
Na wszystko brakuje mi czasu, przepraszam. Nie ogarniam swojego życia i chyba ciężko będzie mi zacząć.
Miłego wieczoru.
 

 
Dziwny dzień. Jakiś taki zbyt spokojny jak na moją codzienność. Leżę i patrze się w sufit od dobrej godziny, a w myślach nic się nie dzieje, pustka. Jest zdecydowanie za cicho i to mnie przeraża. Takie dni chyba są zdecydowanie gorsze od tych " normalnych " bo sprawiają, że jeszcze bardziej obawiasz się jutra niż zwykle.
Ale póki co, chcę tego, chcę odpocząć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Przerażający obrót spraw, dominujących w mojej głowie.
Niedopatrzenie z mojej strony, chociaż brak czasu wmawiam sobie.
Mijane cienie na ulicy, pośredniczy w tym osoba,
ciało napięte niczym struny, drgając wydobywa słowa.
Zestresowanie - niespodziewanie proste do rozszyfrowania,
brak dokładności w sprawach wymagających sprostowania.
Ile mniemania, tyle popełniania błędów dość logicznych.
Kompletowania, tyle zbierania w sobie wiary, by je zniszczyć.
Nabywania całkiem nowych doświadczeń przymusowych czasem,
igranie z życiem, jakby nie było ono wcale na poważnie.
Pstrykanie zapalniczką i spalanie 5 minut życia
i tak codziennie, znów na nowo, perspektywa rozmyta.
Dobijanie się słowami, uczynkami wciąż bezsilnie
wzniecanie ognia, jak pochodnia płonie to, co nieszczęśliwe.
Zmiana na lepsze to za dużo, brak siły na kompletowanie
kolejnych miłych wspomnień, z których jak z papierosa żar zostanie.

a tak btw, nikt z Nas nie zaśnie, jesteśmy zbyt smutni na sen.
 

 
Chodźmy razem na spacer, choć nie wiem, gdzie Cię zabiorę
nie wiem, o czym pogadamy, o której wrócisz z powrotem, nie pytaj.
Nie wiem, jak bardzo sama chciałabyś wiedzieć,
czy nie mam złych zamiarów.. nigdy wobec Ciebie.
Jestem tylko złudzeniem bo już dawno mnie nie było
Twoje dłonie bez moich to zwykły, codzienny widok
Wiem, że niczym nie zaskoczę Twoich myśli, choć słowa,
które wyśnił mój egoizm to Kocham Cię i Kocham wciąż.
Niepotrzebnie wywieram na kimś presje,
bo ktoś już dawno odszedł i w dupie ma cierpienie ale
jestem ciszą, milczeniem, palcem na wargach
sparaliżowanych brakiem dotyku Twego ciała.
 

 
Podobno ktoś kiedyś kogoś naprawdę pokochał. Podobno było to piękne uczucie. Jak żadne inne. Podobno nie da się go porównać z żadnym innym. Niesamowite. Podobno to uczucie jest na tyle cudowne, że każdy chce go doświadczyć, chociaż dla niektórych jest zwyczajnie nieosiągalne.
Ja mam inne podejście, być może nie do końca słuszne, ale nie zmienię swoich poglądów i nie dostosuję ich do sposobu myślenia innych. Wiem, co to za uczucie i wiem, jak na początku jest nam z nim cudownie. ale później się wypala, robisz wszystko, żeby trwało dalej, a ono nie chcę Cię słuchać, jest zbyt ulotne, nietrwałe. Ja w przeciwieństwie do większości nie chciałbym znów go poczuć, zadaje zbyt wiele bólu.
Nie mów, że chcesz pokochać.
 

 
Człowieka, który nie jest zakochany przytłaczają ludzie trzymający się za rękę, całujący się w parku... a co przygniata nas, którzy jesteśmy nieszczęśliwie zakochani. Ciężko to wyczuć bo tak naprawdę denerwuje nas cały świat. To co dzieje się dookoła staje się naszą pustką istnienia. Nie możemy pogodzić się z nie odwołalnością i niesprawiedliwością losu, który płata nam figle. Zamykamy oczy i widzimy swój własny strach, przed tym, że opętanie nie zniknie z naszego życia.
 

 
Gdy rozstaniesz się z drugą osobą lub zostaniesz odrzucony, wokół słyszysz zawsze: Znajdziesz fajniejszą, Ona nie była Ciebie warta, Co Ty w Niej widziałeś... Ale nikt nie zapyta, co czułeś przy Niej, że tak cierpisz bez Niej.
... Tak naprawdę NIC mnie tak kurwa nie niszczy od środka, niż udawanie, że wszystko jest już ok, że wszystko zrozumiałem i dawno zapomniałem, rozumiesz?
  • awatar BrightLove: To okropne, że lepiej jest udawać, że wszystko w porządku, niż powiedzieć prawdę. :/ Zapraszam do mnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie wiem już co czuję. Nie wiem czy w ogóle cokolwiek czuję. Jestem odporny na argumenty osoby, która kiedyś miała na mnie ogromny wpływ. Teraz nawet nie ma pojęcia o tym, co się ze mną dzieję, wmówiłem Jej, że wszystko jest już dobrze. Gówno prawda. Staram się otworzyć, chociaż wiem, że to nie ma żadnego sensu, bo nigdy tego nie zrobię. Nigdy nie przekonam się do ludzi na tyle, żeby pokazać im, w jakim świecie tak naprawdę żyję.

" Ból fizyczny nigdy nie dorówna temu nawet najdrobniejszemu urazowi w psychice człowieka. "
 

 

...

Uwielbiam. Mam dość dzisiejszego dnia. ale dziś pocieszam się tym, że jutro będzie gorzej. Jak zwykle... Dobranoc.
 

 
" Widziałem Ją. Siedziała na murku szkoły. Było ciemno, a Ona była tam sama. Płakała, choć starała się ukryć swoje łzy w dłoniach. Podszedłem do Niej, w końcu nasze relacje nie są wcale najgorsze, więc wierzyłem, że dowiem się, co się stało. ale gdy tylko mnie zobaczyła odwróciła głowę i zaczęła jeździć dłońmi po policzkach ocierając spływające krople. Gdy się z Nią przywitałem powitała mnie szerokim uśmiechem i tym beznadziejnym pytaniem " co u Ciebie".. Gdy milczałem i patrzyłem w Jej oczy zorientowała się, że widziałem, jak Jej źle. Powiedziała, że za Tobą tęskni, że brakuje Jej Ciebie, a zerwanie z Tobą dla innego było największym błędem w Jej życiu. Powiedziała to trzęsąc się i nie mogąc powstrzymać się od dalszego płaczu. Była tak bardzo przekonująca.. ale powiedziała też, że zbyt mocno Cię zraniła, żeby teraz mieć odwagę Cię przeprosić. Powiedziała, że kocha... "
Teraz?
Co mi z tego?
Nie wrócę do tego co było, nie jestem aż tak naiwny.
Jej słowa już niewiele dla mnie znaczą.
 

 
Jestem tak młody, a już tak bardzo nienawidzę całego świata. Potrafię dać z siebie tyle energii innym, a w duszy nienawidzę każdego poranka, wschodu i zachodu słońca.
Mam dość tego, że wszystko mnie tak wyniszcza. Że wszyscy coś mi zabierają. A ja nie mam nic.
Co mi po takim życiu na niby?
Czasami chce uciec i zapomnieć ale wtedy uświadamiam sobie, że nie mogę zapomnieć, bo jest zbyt wiele ważnych rzeczy do zapamiętania, a częściowe zapomnienie jest zbyt piękne, żeby miało prawo trwać dłużej.

Nikt nie jest idealny. Dopóki się w nim nie zakochasz.
 

 
Czuje się nieadekwatnie do sytuacji, jestem zagubiony, jakby niedopasowany. Znaczący jest brak zaufania do wszystkich. Odczuwam subiektywne zagrożenie, co zmniejsza chęć więzi i kontaktu nawet z najbliższymi... To wszystko prowadzi do wycofania i zamknięcia się we własnym świecie... Czuję się osamotniony, nie potrafię jasno wyrazić swoich doznań ani sprecyzować swoich uczuć. Czuje się nierozumiany.
Tak, mniej więcej tak właśnie się czuję.

Nadal myślisz, że jest ktoś, kto potrafi mi pomóc?
  • awatar l0st: @Lonesome.: Żeby życie nie wyglądało tak jak opisujesz.. Ja np. jestem osobą która doszła do wniosku że lubi się smucić i lubi być czasem sama.. Jestem samowystarczalna.. Ale nie można wiecznie żyć z samym sobą i ze złym nastawieniem do ludzi bo przegapimy najlepsze chwile.. I czasem trzeba po prostu odpuścić tym ludziom.. Ale to jest moje zdanie. Sorry zanudzam :/
  • awatar Lonesome.: @l0st: Więc po co zmieniać swoje nastawienie, jeżeli nikomu na nas nie zależy...
  • awatar l0st: Nie warto liczyć na innych ,bo często okazuje się że nie ma nikogo komu naprawdę na nas zależy, jedyną osobą, kŧóra może Ci pomóc jesteś ty sam.. tylko ty możesz zmienić swoje nastawienie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Weź złap mnie za rękę i bądź szczera, chociaż ten jeden raz. Popatrz mi w oczy i powiedz, co myślisz. Z wciąż trwającym uczuciem lub pełną premedytacją. Powiedz cokolwiek, tylko szczerze. Stań się chociaż na 5 minut tak niesamowicie prawdziwą osobą, żebym nie umiał Ci nie uwierzyć. Nie wymagam wiele. Po prostu przeprowadź ze mną jedyną szczerą rozmowę i wyjaśnij, czemu jestem dla Ciebie tak bardzo nieidealny... A po tym, jak już wszystko sobie wyjaśnimy i tak stwierdzę, że nikt inny nie pokocha Cię tak, jak ja kochałem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Rozpacz kojarzy mi się z ciszą. Przynajmniej ja tak to odczuwam, czasem jest tak źle że po prostu skulam się wpatrując tępo w jeden punkt, nie wiedząc co dalej i nie reagując na nic. Chciałbym to z siebie wyrzucić krzykiem albo płaczem, ale po prostu nie mogę. Jakoś tak to jest, że ten smutek przeraża mnie i jednocześnie paraliżuje. Nie radzę sobie z własnymi myślami, własnym ciałem, nad którym już od dziecka przecież miałem kontrolę, więc co się ze mną dzieje? Chciałbym wiedzieć.
Tak bardzo chciałbym wiedzieć, jak zacząć to wszystko naprawiać.
Dobrej nocy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Szczęście jest dla mnie wieczornym spacerem, patrzeniem na deszcz przez okno z kubkiem kawy, przeleżeniem całego dnia w łóżku oglądając seriale, odkrywaniem opuszczonych budynków, oglądaniem gwiazd w letnią noc, dobrym koncertem, ukochaną osobą, chociaż...Aniołku, czemu tak się zmieniłaś? Gdzie się podziało moje szczęście i jedyny powód do uśmiechu w tym pojebanym świecie?
  • awatar VIDA !: wieczorne spacery najlepsze co może być i to najlepiej z kochaną osobą *,*
  • awatar dirty.wings: Jaaaakie dziary*.*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bardzo boję się przebudzenia.
Moja klatka zacieśnia się z każdym dniem, sprawia że na nowo się duszę, powoli zauważając dziury w moim idealnym murze.
Boję się odetchnąć prawdziwym powietrzem.
Boję się wszystkiego co jest mi nieznane a jednocześnie tego pragnę.

Chciałbym po prostu powrócić do swojej wyimaginowanej rzeczywistości. Do swojego kolorowego świata, gdzie nie liczyło się nic. Gdzie nie spotykałem się boleśnie z rzeczywistością.
Złudzenia są takie przepiękne.
Chcę po prostu zamknąć cały swój umysł w tabletkach.

  • awatar l0st: To smutne ale jednocześnie też piękne.. Świetnie opisujesz swoje emocje i swój świat, którego równocześnie nie rozumiesz. Mogę Ci jedynie powiedzieć że nie jesteś jedyny..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Podczas, gdy ignorujesz Ją, ktoś inny poświęca Jej swoją uwagę. Podczas, gdy dajesz Jej kolejne powody do zmartwień, ktoś inny Ją słucha. Podczas, gdy Ty jesteś zbyt zajęty, ktoś inny ma dla Niej czas. Podczas, gdy Ty doprowadzasz Ją do płaczu, ktoś inny sprawia, że się uśmiecha. Podczas, gdy Ty nie jesteś pewien, czy jeszcze Jej potrzebujesz, ktoś inny jest już tego pewien. Mężczyzno nie myśl, że raz " zdobyta " będzie Twoja na zawsze.
Dbaj o Nią, to Twój najcenniejszy skarb.
 

 
Wraz ze łzami przychodzi ostateczna forma oczyszczenia.
Pozbywam się wszystkiego.
Wszystko jest mi obojętne.
Ostatecznie, wszystko to stracę.
Wszystkich was zawiodę.
Ale wasza historia ciągnie się dalej.
Być może kilka osób zatrzyma się na chwilę by pomyśleć.
Ale zaraz potem ruszy dalej, przed siebie.
I zapomni.
A taki właśnie chcę być - Zapomniany.
Chcę zniknąć.
  • awatar Venssha: @Lonesome.: może nie będzie aż tak źle ; )
  • awatar Lonesome.: @Venssha: " Dopóki "żyjesz", dopóki oddychasz "... szybko zniknę.
  • awatar Venssha: Pomimo obojętności,odtrącania od siebie ludzi i chęci zniknięcia.Niezależnie od stanu w jakim się znajdujesz.Dopóki "żyjesz",dopóki oddychasz chcesz czy nie Twoja historia też ciągnie się dalej. Możesz biec,ale nigdy od tego nie uciekniesz. Jednakże życzę powodzenia ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
To mnie tak bardzo zniszczyło, że sam ze sobą nie daję sobie rady. Jestem cholernym egoistą, wiem. Żalę się tutaj zamiast pogadać ze znajomymi.. Tyle że ten ich " idealny świat " jest dla mnie nieosiągalny, a jednocześnie nie chcę im go psuć i zakłócać tą szczerą, nieustannie trwającą ciszę w ich główkach. Nie pasuję do ludzi. Oni są zbyt zakłamani, zbyt odporni. Zupełne przeciwieństwa.
Koniec, idę poleżeć. Znikam...
 

 
Zamknąć oczy i zatracić się w czymś całkowicie.
Znaleźć coś co całkowicie mnie pochłonie.
Kochać mocno, płakać krótko, śmiać się często, kłamać... nie kłamać.
Chciałbym poczuć coś prawdziwego, poczuć że coś mam i że to jest absolutnie moje.
Chciałbym czegoś, co mocno mnie uderzy w twarz i sprawi że w końcu coś poczuję. Coś, co naprawdę istnieje.
Chciałbym kogoś, kto złapie mnie mocno za ramię i mnie obudzi.
Chciałbym by ktoś otworzył mi oczy, bo ja ich nigdy sam nie otworzę.
Ale niestety. Nie ma nikogo takiego.
Na całym świecie liczącym powyżej 7 miliardów ludzi... nie ma.
Przynajmniej tutaj.
  • awatar Lonesome.: @Scars Of The Soul.: W moim przypadku zrozumienie to zbyt wiele. Wystarczy mi coś prawdziwego.
  • awatar Scars Of The Soul.: Niektórzy chcą nie czuć, ty chcesz poczuć... Myślę,że mi wystarczyłby ktoś kto by ogarnął o co mi chodzi, tak wiele ludzi nie rozumie o czym mówię, ludzie są zbyt przyziemni...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Przepraszam, że nie odpisałem na wiadomości. naprawdę przepraszam. nie jestem w stanie. to beznadziejnie brzmi, ale tak jest...zbyt wiele..przepraszam. wiedz, że myślę o Tobie. to bardzo niewiele, skoro nie stać mnie na to, żeby odpisać na Twoje wiadomości. ale..wybacz mi.
Ja wiem, to, co napisałem nie ma już teraz większego sensu... ale wiem też, że to, czy kocham Ciebie, zależy od mojej decyzji, ale to, w jaki sposób okazuję miłość, zależy też troszkę od Twojego zachowania... więc niewiele zrobię na siłę.

" I tak dzień po dniu - tygodniami, miesiącami, latami - bez radości, bez nadziei, bez życia. "
  • awatar Scars Of The Soul.: @Lonesome.: Ok, jak chcesz. Ale wiedz,że marnuję czas na inne sposoby... Whatever, powodzenia.
  • awatar Lonesome.: @VIDA !: Już jest za późno. Wiem, że w takim stanie, do jakiego sam siebie doprowadziłem, nie uda mi się " żyć ". Więc nadal będę tylko " oddychał "
  • awatar Lonesome.: @Scars Of The Soul.: Też wiem, że to nie wróci. Jednak wiem też, że bez tego, co Ona dawała nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. To dziwne, bezsensowne i sam do dzisiaj tego nie rozumiem. ale tak jest. Nie marnuj czasu, proszę. Nie lubię tego.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
- Ten facet jest zakochany. Nikt nie wie, jak często płacze po nocach. Jak często Jego usta nieszczerze rozbiegają się w dwie różne strony ku górze. Wiesz? Nikt nie ma pojęcia, co tak naprawdę czuje. Choć większość uważa Go za duszę towarzystwa to On sam w głębi serca jedynie pozoruje swoje szczęśliwe życie, które tak naprawdę już dawno straciło sens. Ten ból, który tak niesamowicie Go zniszczył to bezsilność. On chciałby wiele, ale mało może... Ale wiesz, co w tym całym świecie podoba Mu się najbardziej?
- On lubi jasne jeansy ; )
- Tak, ale tylko na Tobie.

 

 
Nie płacz, jutro będzie gorzej...
Dobranoc.
  • awatar Lonesome.: @Darkness ∞: Podoba mi się Twoje podejście, serio. Dobranoc.
  • awatar Darkness ∞: @Lonesome.: Podobno, jednak szkoda czasu na fałszywe złudzenia.
  • awatar Lonesome.: @Darkness ∞: ... a może być lepiej?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tak długo Cię nie widziałem... Tak bardzo tęsknię...
Nie wiem, jak mam się zachowywać w stosunku do mądrali w mojej głowie.. i tego wrażliwca pod klatką piersiową. Cholera, chyba nikt tak nie kochał, jak ja kochałem. Przecież tyle miesięcy... a Ty nadal jesteś przy mnie. Szkoda, że tylko w myślach, snach, sercu. Wiem, nie lubisz, kiedy tak mówię, najprościej mówiąc.. nie chcesz tego uczucia, na które przecież sam nie mam wpływu.
A ja? Ja pragnę tylko tych kilku zmarszczeń na Twoich policzkach, kiedy czujesz się szczęśliwa.
Dlatego odpuściłem.
Tylko dlatego, pamiętaj.
 

 
Ty wiesz. Wiesz mimo tego, co nieraz mówiłem pod wpływem emocji, wiesz, chociaż często zmuszałem Cię do płaczu, mówiąc, tak po prostu, te wszystkie złe rzeczy, których nie chciałaś usłyszeć. Ty wiesz.. nawet jeśli już częściej Nam się nie układało, częściej się kłóciliśmy, częściej zasypialiśmy osobno... Ty nadal wiesz, jesteś przekonana, chociaż wciąż i wciąż unikałem niewygodnych dla mnie tematów, bo najzwyczajniej w świecie nie miałem ochoty na kolejną już, dość dobitną wymianę zdań. Ty wiesz.
Wiesz, że ja poczekam.
Będę zawsze i mimo wszystko.
Będę tak idealny, jak człowiek potrafi tylko być.
Zmienię całe moje życie. Tylko pojaw się w nim na nowo
... Księżniczko ...
  • awatar Frigid.: Jeśli odchodzi ktoś Nam bardzo bliski dopiero wtedy zdajemy sobie sprawę ile dla Nas znaczył ten człowiek...jesteśmy gotowi zrobić o wiele więcej niż kiedy była ta osoba,byleby tylko do Nas wróciła.. ona jednak nie zawsze wraca, a My nie wiemy czym załatać tą dziurę w sercu i czym zapełnić te uczucie dobijającej pustki...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tak bardzo chcę mieć Cię przy sobie, że to jest już kurwa nie do opisania.
Nie wiem, jak mogłem pozwolić Ci odejść, ale żałuję tego bardziej niż czegokolwiek innego. Jeżeli mógłbym to zmienić - - to byłaby najcudowniejsza szansa, jaką dostałbym od życia.
Bez Ciebie wszystko już dawno się skończyło, serio. Nie tylko codziennie chodzę ze sztucznym uśmiechem na twarzy bo nie mam odwagi przyznać, że cierpię, ale i wciąż myślę o tym, co by było gdyby...
Nie mogę przestać ograniczać swojego toku myślenia. Dla mnie wciąż jesteś, chociaż już nawet przestałaś patrzeć w moją stronę, pomimo tego, że już się "nie znamy".


Pozdrawiam ludzi szczęśliwych!
Dobrej nocy.
 

 
To wszystko tak bardzo mnie przeraża, nie chcę żyć wśród ludzi, którzy nie widzą tego, jak znikam. Tego, jak powoli i starannie niszczę siebie i swoje życie. Nie chcę, żeby na koniec okazało się, że komuś z nich byłem znacznie bardziej potrzebny niż myślałem.. i chyba tylko dlatego tu jestem, żyję złudzeniem. Moje życie polega tylko na unoszeniu i opadaniu klatki piersiowej, więc niestety, ale nie widzę większego powodu do cieszenia się z codzienności.
Życie nie jest dla wrażliwych ludzi
Zdecydowanie nie jest dla mnie.
 

 
Mijają tygodnie, jednego dnia jest lepiej, innego gorzej, jakoś się plecie, nie najlepiej, ale jakoś. Tylko niczego się nie da zapomnieć. Po prostu nie da.
Lubię rozmowy nocą., są dla mnie bardziej wartościowe -
świadomość tego, że ktoś zarywa dla Ciebie noc, aby dotrzymać Ci towarzystwa, jest naprawdę cudowna. Szkoda.
Dla mnie nieznana.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Twoja obecność źle na mnie wpływa, serce drga i wyrywa się do życia, a sumienie nie daje spokoju.
Może by tak zawalczyć.
Nie ma, głupi, żadnej walki.
Muszę skupić się na sobie, wyciszyć cały ten świat, w szczególności Ciebie.
Odsuwam się. Boleśnie i nagle.
A mimo to wciąż jestem obok.
Wciąż jestem gotów iść za Tobą gdzie poprowadzisz.
  • awatar VIDA !: Ostatnie słowa *-* szkoda że takich osób co by wypowiedziały te słowa jest bardzo mało :(
  • awatar Natusiah: " a mimo to wciąż jestem gotów iść za toba " ^^
  • awatar Lonesome.: @Venssha: ... :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›